Posty

Wyświetlam posty z etykietą fit

Pora wrócić...

Chciałem założyć nowego bloga, ale przypomniałem sobie, że przecież kiedyś go założyłem i od kilku dni miałem myśl żeby go wskrzesić. Trochę zmieniłem wygląd i do dzieła, tzn. do klawiatury. Będę tutaj  prowadził mój dziennik treningowo - dietetyczny dopełniający instagrama bart_trenuje . (zapraszam do obserwacji). Nadal instagram będzie moim głównym medium gdzie będę wstawiał zdjęcia z treningów i bardziej lub mniej motywujące teksty.  Na łamach bloga będę się z Wami dzielił moimi postępami w treningach, opisywał jakie ćwiczenia robię, być może z czasem zacznę nagrywać jakieś filmiki co za tym idzie założę kanał na YouTube... Na pewno też pojawią się testy suplementów, bo nie ukrywam, że z miesiąca na miesiąc szafka z moimi suplami jest coraz bardziej zapełniona. Jestem taki,  że nie wypowiadam się na jakiś temat jak czegoś nie przetestuję na sobie więc testy będą oparte na moich doświadczeniach. Ostatnio coraz mocniej wkręciłem się w zdobywanie wiedzy odnośnie tre...

Wyzwanie - miesiąc bez fast foodów

Na początku wspomnę, że nie jestem grubasem który tylko i wyłącznie żywi się fast foodami na mieście, Po prostu jak każdy czasami lubię zjeść bułkę z kotletem w znanej sieci restauracji "Pod złotymi łukami".W lipcu były weekendowe wyjazdy, a co za nimi idzie najprostsza droga żeby zapchać kiszkę czyli przydrożne bary szybkiej obsługi. W sierpniu postanowiłem, że mimo wakacji i urlopu i wyjazdów nie zjem żadnego fast fooda.  Nawet kawałka pizzy czy jednego hamburgera. W drugiej połowie sierpnia miałem urlop który spędziłem głownie w warszawie jeżdżąc na motocyklu. Nie raz mnie kusiło żeby do zatankowania motocykla zjeść jakąś nie zdrową bułę w barze obok, ale byłem twardy i się nie dałem sprowokować.  Tankowałem motocykl, a dla siebie kupowałem butelkę wody i dalej w trasę. Wyzwanie zakończyłem pełnym sukcesem. Zero zjedzonych pizz i hamburgerów, za to sporo indyka i kurczaka z różnymi kaszami i ryżem Maso przybywaj! :) Od jakiegoś czasu mam takie postanowienie, że najpier...

Podsumowanie lutego

Obraz
Na początku każdego miesiąca będę podsumowywał w liczbach moje treningi. Tak oto wyglądał luty: Teraz kilka liczb: - siłownia - 11h - bieganie na bieżni - 1h, 10 min - 7,12 km - jazda na rowerze stacjonarnym - 6h, 15 min - 177 km